Teksty krytyczne

Recenzja wystawy Pałac sztuki, Polityka nr 15/2019

 Sama wystawa jest już bardzo ciekawa, a kulisy jej powstania – wręcz fascynujące. Otóż kilka lat temu do dyrekcji Muzeum Narodowego w Gdańsku zgłosił się zamieszkały w Monako Kuwejtczyk malarz Basil Alkazzi. I zaproponował sfinansowanie kolekcji młodego polskiego malarstwa (artyści debiutujący po 2000 r.), przeznaczając na to 400 tys. dol. Była to z jego strony forma rewanżu i podziękowania za pomoc, jaką otrzymał przed wielu laty(..) ze strony Haliny Nałęcz, pochodzącej z polski właścicielki galerii w Londynie. W ten oto niezwykły sposób powstała kolekcja ponad 150 obrazów, która właśnie doczekała się publicznej premiery. To mądrze zaplanowany, wyśmienity zbiór. (…) Kompetentna i dociekliwa praca kuratora kolekcji Wojciecha Zmorzyńskiego sprawiła, że gdańską kolekcję można traktować jako syntezę czy może rodzaj podsumowania tego, poważnego zdarzyło się w malarstwie polskim ostatnich lat.

Piotr Sarzyński, ,,Arabska wdzięczność. Pałac sztuki. Młode malarstwo polskie’’, Polityka nr 15/2019

Fragment tekstu z katalogu wystawy Pałac sztuki. Młode malarstwo polskie. Kolekcja Muzeum Narodowego w Gdańsku.

Kolekcja odbija (…) różnorodność: wśród reprezentowanych w niej autorów i autorek są przecież artyści zajmujący bardzo wyraziste stanowiska polityczne i formaliści pogrążeni w hermetycznie malarskich problemach. Są realiści fantaści,  abstrakcjoniści i entuzjaści narracji, twórcy podejmujący dialog z tradycją i ci, którzy usiłują ją przekroczyć. (…)Spośród różnych możliwych form uprawiania sztuk wizualnych malarstwo tworzy swoim adeptom największą przestrzeń niezależności. (…)Kolekcja nowego malarstwa zebrana w gdańskim Muzeum Narodowym pokazuje, jak wiele artystek i artystów w Polsce zaryzykowało z powodzeniem, tworząc najciekawszą i najbardziej różnorodną scenę malarską, z jaką mieliśmy do czynienia po 1989 r. Stach Szabłowski, ,,Malarstwo na tle. O możliwościach i kontekstach malowania obrazów w Polsce drugiej dekady XXI wieku.’’

Fotograficzne obrazy o działaniu kojącym

Na prace Magdaleny Laskowskiej po prostu chce się patrzeć. I to jak najdłużej. Do 13 grudnia można patrzeć na nie do woli na wystawie "Zawsze jest teraz" w galerii 101 Projekt przy ulicy Wilczej.

Wystawa "Zawsze jest teraz" to spojrzenie Laskowskiej na miejsca znane większości warszawiaków. Mamy tu: Powsin, Ursynów, Mokotów i Pole Mokotowskie, Łazienki, okolice Starego Miasta, a także podwarszawskie miejscowości Czersk i Otwock Wielki. Zarówno w wydaniu letnim, wakacyjnym (w pracach "Kąpielisko", "Nad wodą" czy "Skok do wody"), jak i zimowym ("A la japonais" czy "Na sankach").

Oko i pędzel Laskowskiej porządkują te właściwie już oswojone, ale często chaotyczne przestrzenie, a także badają relacje między naturą a miastem. – Na moje poczucie estetyki wpłynęło dorastanie na pobudzającym wyobraźnię Ursynowie, z jego labiryntem osiedlowych uliczek, zatopionych w bujnej zieleni ogródków, i bloki - proste, monumentalne betonowe formy – tłumaczy artystka.

Jej prace przyciągają wzrok uporządkowaną, harmonijną kompozycją, precyzyjnie wykreśloną perspektywą, intensywnymi, kontrastującymi barwami. Jednak ten kontrast nie niepokoi. Wręcz przeciwnie – koi i wprowadza równowagę. Obrazy olejne Laskowskiej  przypominają fotograficzne kadry, sugerują, że nie mamy do czynienia z jakąś sztuczną kreacją, a raczej z wiernym odtworzeniem tego, co "tu i teraz". Miejsca portretowane przez Laskowską to – jak mówi artystka – "miejsca z dobrą energią, sprzyjające dobrym emocjom, wspólna przestrzeń, która łączy. Te miejsca to przeciwieństwo betonowej dżungli i stereotypowej wizji wielkiego miasta". Przypominają nam, jak kojące działanie potrafi mieć natura i że nie trzeba wyjeżdżać z miasta, żeby tego doświadczyć.

(...)

Hanna Zakrzewska, Co jest Grane (GW), 06.12. 2017

 

Fragmenty tekstu z katalogu wystawy Zawsze jest teraz, 2017

(...) Wystawa Zawsze jest teraz została zbudowana jako przejście przez naturalny rytm pór roku. Prezentowane prace prowadzą nas przez poszczególne cykle przyrody. Główną rolę odgrywa tu natura. I tak, zima to czas zwolnienia, ciszy, ale także zabawy. Zabawy, w której uczestniczą zarówno dzieci jak i dorośli. Małe postacie wspinających się pod górę lub zjeżdżających na sankach zostały skonfrontowane z dużymi połaciami białego śniegu.(...) Wiosna i lato to z kolei moment rozkwitu. Roślinność przynosi wytchnienie. Ludzie ukazani na płótnach chowają się w parkach i ogrodach, szukając kontaktu z naturą. Ale lato to też czas odpoczynku nad wodą. Kąpiące się w wodzie dzieci, nastrój sielanki i radości wzbudza jakieś nieokreślone uczucie nostalgii i tęsknoty.

Motywem przewodnim w twórczości Magdaleny Laskowskiej jest natura. To ona determinuje atmosferę prac. To jej artystka poświęca najwięcej uwagi. To ona jest centrum, nadrzędna wobec postaci ludzkiej, która staje się jedynie elementem większej całości, wszechświata.

Artystka dokumentuje miejsca sobie znane, bliskie i codzienne. Parki, ulice, skwery.(...) Przestrzenie, które stają się dla współczesnego człowieka miejscem odpoczynku i relaksu. To przyroda, w świecie wielkomiejskich metropolii, uwalnia w człowieku jakąś pierwotność, spontaniczność, swobodę, pragnienie autentyczności, ale również potrzebę piękna. To w obcowaniu z naturą artystka upatruje źródła rozwoju człowieka, jego kreatywności i wrażliwości estetycznej.

Malarstwo Laskowskiej jest swego rodzaju zapisem epoki, obrazem współczesnego świata. Nie brakuje w nim również krytycznego spojrzenia. Niejednokrotnie bohaterowie obrazów dostają do ręki telefon czy smartfon, który automatycznie (...) przenosi ich do zgoła odmiennej rzeczywistości. Pozornie obecni, zdają się nie dostrzegać tego co wokół.

Zainteresowania Laskowskiej przywodzą mi na myśl słynną dziewiętnastowieczną ideę miasta-ogrodu, ale również współczesne eko trendy, postulujące życie w zgodzie z naturą i powrót do jej źródeł. Artystka pokazuje miasto z innej perspektywy. Miasto przyjazne przyrodzie i człowiekowi. Zajmuje tym samym stanowisko w tak ważnych dziś dyskusjach nad kształtem przestrzeni miejskiej.

Laskowska maluje w sposób syntetyczny i uporządkowany, często upraszcza formy, geometryzuje. Stosowana przez nią perspektywa wciąga widza. Istotną rolę odgrywa światło i kolor. To one, potraktowane w sposób subiektywny, w głównej mierze nadają pracom artystki ten wyjątkowy, oniryczny wyraz.   

Blanka Burnat

 

Fragmenty tekstu z katalogu wystawy Zawsze jest teraz, 2017

(...) Wystawa Zawsze jest teraz została zbudowana jako przejście przez naturalny rytm pór roku. Prezentowane prace prowadzą nas przez poszczególne cykle przyrody. Główną rolę odgrywa tu natura. I tak, zima to czas zwolnienia, ciszy, ale także zabawy. Zabawy, w której uczestniczą zarówno dzieci jak i dorośli. Małe postacie wspinających się pod górę lub zjeżdżających na sankach zostały skonfrontowane z dużymi połaciami białego śniegu.(...) Wiosna i lato to z kolei moment rozkwitu. Roślinność przynosi wytchnienie. Ludzie ukazani na płótnach chowają się w parkach i ogrodach, szukając kontaktu z naturą. Ale lato to też czas odpoczynku nad wodą. Kąpiące się w wodzie dzieci, nastrój sielanki i radości wzbudza jakieś nieokreślone uczucie nostalgii i tęsknoty.

Motywem przewodnim w twórczości Magdaleny Laskowskiej jest natura. To ona determinuje atmosferę prac. To jej artystka poświęca najwięcej uwagi. To ona jest centrum, nadrzędna wobec postaci ludzkiej, która staje się jedynie elementem większej całości, wszechświata.

Artystka dokumentuje miejsca sobie znane, bliskie i codzienne. Parki, ulice, skwery.(...) Przestrzenie, które stają się dla współczesnego człowieka miejscem odpoczynku i relaksu. To przyroda, w świecie wielkomiejskich metropolii, uwalnia w człowieku jakąś pierwotność, spontaniczność, swobodę, pragnienie autentyczności, ale również potrzebę piękna. To w obcowaniu z naturą artystka upatruje źródła rozwoju człowieka, jego kreatywności i wrażliwości estetycznej.

Malarstwo Laskowskiej jest swego rodzaju zapisem epoki, obrazem współczesnego świata. Nie brakuje w nim również krytycznego spojrzenia. Niejednokrotnie bohaterowie obrazów dostają do ręki telefon czy smartfon, który automatycznie (...) przenosi ich do zgoła odmiennej rzeczywistości. Pozornie obecni, zdają się nie dostrzegać tego co wokół.

Zainteresowania Laskowskiej przywodzą mi na myśl słynną dziewiętnastowieczną ideę miasta-ogrodu, ale również współczesne eko trendy, postulujące życie w zgodzie z naturą i powrót do jej źródeł. Artystka pokazuje miasto z innej perspektywy. Miasto przyjazne przyrodzie i człowiekowi. Zajmuje tym samym stanowisko w tak ważnych dziś dyskusjach nad kształtem przestrzeni miejskiej.

Laskowska maluje w sposób syntetyczny i uporządkowany, często upraszcza formy, geometryzuje. Stosowana przez nią perspektywa wciąga widza. Istotną rolę odgrywa światło i kolor. To one, potraktowane w sposób subiektywny, w głównej mierze nadają pracom artystki ten wyjątkowy, oniryczny wyraz.   

Blanka Burnat