Teksty krytyczne

,,Burczenie w brzuchu''- fragment tekstu Karoliny Staszak

,,Pośród ponad 200 prac, jakie zobaczyłam na obu wystawach ''[mowa o 43. Bielskiej Jesieni i Legnickich Promocjach 2017-przyp.wł.],, ,naprawdę niewiele zostało mi w pamięci jako takie, do których warto będzie wrócić. W większości zresztą są to propozycje już znane, jak obrazy uczestników Bielskiej Jesieni - Aleksandry Bujnowskiej (III nagroda), Roberta Bubla, Martyny Ścibor, Sylwestra Stabryły, Natalii Bażowskiej, Magdaleny Laskowskiej, Jakuba Słomkowskiego, i młodszych artystów biorących udział wlegnickich Promocjach (...).''

Karolina Staszak, Arteon nr 12/2017

2. Fragment tekstu z katalogu ,,Promocje 2011”, wyd. Galeria Sztuki w Legnicy,  ISBN 978-83-62534-13-5

Od dłuższego już czasu mówi się o kryzysie malarstwa i w dużej mierze takie stwierdzenie wydaje się uzasadnione. Z drugiej jednak strony może należy raczej (lub także) mówić o kryzysie widza i jego zdolności do odbioru malarstwa. Malarstwo jest dziedziną sztuki, która wymaga skupienia się na konkretnym obrazie. Dzieło malarskie domaga się kontemplacji, studiowania go i cierpliwego spojrzenia, podczas gdy współczesny widz, atakowany przez bodźce wizualne na każdym kroku (...) oczekuje od sztuki silniejszych impulsów, oddziaływania na różne zmysły.(...) jeżeli po dwudziestu minutach nieustannego oglądania dany obraz się nie nudzi, nadal intryguje i doprasza się o oglądanie, to znaczy jest dobry i że warto go kupić.

Prace Magdaleny Laskowskiej (...) wytrzymują taką próbę. Podczas krążenia po salach legnickiej galerii, wypełnionej po brzegi malarstwem(..) kazały do siebie ciągle wracać, kazały przystanąć i przyjrzeć się, zatrzymywały wzrok widza w granicach swojego pola obrazowego.

Dorota Łagodzka, krytyczka i kuratorka, współredaktorka ,,Artmixa''

 Amalgamaty

Prace Magdaleny Laskowskiej posiadają specyficzną właściwość, jaką jest zdolność do natychmiastowego przykuwania uwagi widza. Duże, występujące niejednokrotnie w kontrastowych zestawieniach połacie intensywnego koloru, jasno zdefiniowane kadry i precyzyjnie wykreślona perspektywa czynią tu zadość jednej z podstawowych zasad kierujących ludzkim postrzeganiem – pragnieniu równowagi. Rozległe, puste krajobrazy – skąpane w sierpniowym słońcu pola, niezmącona najmniejszym podmuchem wiatru tafla jeziora czy zacieniony miejski park – wzbudzają natomiast, we współczesnym świecie coraz wyraźniej dominującą, tęsknotę za kojącym działaniem natury.

 Osiągnięcie takiej malarskiej formuły zdaje się być wynikiem oddziaływania wielu artystycznych impulsów. Motyw przyhotelowego basenu odsyła wprost do realizacji autorstwa Davida Hockneya. Zimowe pejzaże zdradzają inspiracje Pieterem Breugelem starszym i japońskim drzeworytem ukiyo-e, a ukazane w dużym zbliżeniu kwiaty magnolii – twórczością Georgii O’Keeffe. W pracach artystki trudno nie dostrzec także swoistego odrealnienia w duchu onirycznych krajobrazów Rene Magritte’a i Giorgia de Chirico czy wrażenia ponadczasowości, tak charakterystycznego dla obrazów Edwarda Hoppera. Zestawienia barwne zdają się niekiedy siostrzane z tymi stosowanymi przez Marka Rothko, a dbałość o detal i przejęty z fotografii sposób kadrażu bliskie są stylistyce hiperrealizmu.

 Mogłoby się wydawać, że ten ,,malarski amalgamat’’( jak roboczo pozwolę sobie określić opisany wyżej zbiór inspiracji) nie powinien mieć racji bytu.(…) A jednak jest w twórczości Laskowskiej coś niepowtarzalnie urzekającego. Coś, co sprawia, że nie można zarzucić jej braku spójności czy przypiąć łatki epigona. Jej obrazy, stanowiące konglomerat obserwacji własnych i zapożyczonych, pochwytują, a następnie angażują spojrzenie widza w akt konstruowania specyficznego – jednocześnie związanego  z bezpośrednio daną wizualnością i swoiście ekspandującego poza nią – nastroju. Jakkolwiek mało popularna to obecnie idea, twórczość Laskowskiej, pomimo licznych historyczno-artystycznych odwołań, nie traci związku z naturalną rzeczywistością, tym samym artystka uwzględnia jako istotny pierwotny związek malarstwa z ludzką wrażliwością.  

                                                                                                                                                                                                   Aleksandra Kargul, Arteon, wrzesień 2016

Cały artykuł, wraz z wywiadem z artystką, można znaleźć w papierowym wydaniu pisma o sztuce Arteon.

 

Wzmianka w artykule ,,O zmęczonej Bielskiej Jesieni'' Emanueli Kuziel, Obieg.pl

Gdyby na podstawie konkursu Bielska Jesień wyrokować o tendencjach w polskiej sztuce, dominujący okazałby się nowy surrealizm (...) Oglądanie zaczęłam od głównej sali na piętrze. w której kilka minut wcześniej wszyscy się zgromadzili, żeby usłyszeć wyniki obrad jury (...) Gdyby zastanowić się nad tym, co jest ciekawsze w tej części wystawy, powiedziałabym, że obraz Piotra Butkiewicza, prace Magdaleny Laskowskiej, Agaty Leszczyńskiej, Weroniki Teplickiej i wyróżnionej przez redakcję „Art&Business” studentki ASP we Wrocławiu, Kamili Kuźnickiej.

 cały artykuł: http://www.obieg.pl/prezentacje/30560

Fragment tekstu o wystawie Sjesta. Pejzaż Południa 2012.

Wchodząc w przeniknięte delikatnym  światłem pomieszczenia,stając twarzą w twarz z unikatowymi pejzażami, doświadczam się specyficznego klimatu południa.(...) Każda z prezentowanych na wystawie prac to nie tylko migawka, ulotne wspomnienie, które zostawiło ślady w duszy i pamięci twórców, ale to także wynik indywidualnego, bardzo osobistego kontaktu naturą.(...) Wieczór w Vellano [ autorstwa Magdaleny Laskowskiej] kojarzy się z pracami niemieckich romantyków. Pozostałe prace artystki cechuje niesamowita różnorodność: jedne stonowane, zbudowane z gładko położonych plam barwnych, z fragmentami architektury o surowo zarysowanych, geometrycznych bryłach, jak np. Zmierzch, drugie natomiast - o niemal fowistycznej kolorystyce - jak Kapliczka w górach.(...)

tekst: Patrycja Nikiel, źródło: http://www.poland-art.com/index.php/recenzje/721-patrycja-nikiel/musniete-pomieniami-slonca-pejzaze-poludnia-2012-sjesta-w-galerii-atak

Więcej artykułów…

  1. Maria Teresa Krawczyk
  2. Andrzej Saj